Styczeń w naszej szkole był miesiącem, w którym dbanie o innych splotło się z odkrywaniem własnych możliwości. Zamiast siedzenia w ławkach, postawiliśmy na działanie – od wyszywania prezentów po naukę języka w praktyce. Każdy dzień był okazją, by pokazać naszym uczniom, że ich pomysły mają realny wpływ na świat, a nauka najskuteczniej dzieje się wtedy, gdy towarzyszą jej autentyczne emocje.
Słowa, które niosą emocje
Nasi uczniowie stanęli na scenie konkursu recytatorskiego „Planety słów”, udowadniając, że poezja wcale nie musi być nudna. Patrząc na ich występy, czuliśmy przede wszystkim dumę z ich odwagi i tego, jak potrafią bawić się słowem. To nie były wyuczone na pamięć formułki, ale prawdziwe interpretacje, w których słychać było ich własny głos. Gratulujemy każdemu z Was tego występu – pokazaliście, że język to potężne narzędzie ekspresji.
Od zaproszeń na kulig po wspólny stół
W sali językowej klasy 7BC zrobiło się wyjątkowo gwarno. Dzięki systemowi odsłuchu uczniowie mogli w pełni zanurzyć się w angielskich konwersacjach, ćwicząc sztukę zapraszania. Pomysły sypały się z ręka: od zwykłego wyjścia na kawę po entuzjastyczne plany wspólnego kuligu. Najfajniejsze w tym wszystkim było to, że nikt nie bał się popełnić błędu – liczyła się interakcja i radość z bycia zrozumianym. Tę pozytywną energię przenieśliśmy też do młodszych klas, gdzie zapach świeżego pieczywa i warzyw ogłosił wielkie wspólne śniadanie. Klasy 1–3 samodzielnie komponowały swoje ulubione kanapki, dzieląc się składnikami i wspólnie celebrując posiłek. To był prosty, a jednocześnie bardzo ważny trening samodzielności i dbania o zdrowe nawyki.
Prezent prosto z serca dla „Złotej Jesieni”
Z okazji Dnia Babci i Dziadka uczniowie klas 1B oraz 2 i 3BC postanowili zrobić coś wyjątkowego dla seniorów z Domu Pomocy Społecznej w Czechowicach-Dziedzicach. Zamiast gotowych kartek, dzieci same chwyciły za igły i materiały, tworząc unikalne pokrowce na okulary. Widok młodszych uczniów, którzy z taką precyzją i cierpliwością wyszywali detale, był naprawdę wzruszający. Do prezentów dołączyli liściki pełne życzliwości. W tych małych przedmiotach zamknęliśmy lekcję empatii i uważności na drugiego człowieka, która jest dla nas cenniejsza niż jakakolwiek ocena w dzienniku.
Czworonożni przyjaciele i klocki LEGO
Zima zaprosiła nas też do „Zagrody Uśmiechu Ujena”, gdzie w otoczeniu bajkowej scenerii spędziliśmy czas z czworonożnymi przyjaciółmi. Kontakt ze zwierzętami zawsze wnosi do naszej społeczności mnóstwo spokoju i szczerej radości. Ten terapeutyczny klimat towarzyszył nam również podczas dogoterapii w szkole, gdzie merdające ogony pomagały nam się wyciszyć i zrelaksować. A gdy nadszedł Dzień LEGO, klasy 1–2 pokazały, że wyobraźnia nie ma granic. Powstały nie tylko skomplikowane budowle, ale nawet własnoręcznie wykonane czapki. To była czysta radość tworzenia, w której jedynym ograniczeniem była liczba dostępnych klocków.

