Skip links

Opcje dostępności

Kwiecień w szkole przy Ul. Błękitnej

Kwiecień przywitał nas słońcem, które skutecznie wyciągnęło nas z klasowych murów. W tym miesiącu postawiliśmy na działanie – sprawdzaliśmy, jak smakuje tradycja, jak pachnie natura i czy historię da się zamienić w dobrą zabawę. Było głośno, twórczo i przede wszystkim bardzo autentycznie.

Smaki tradycji i zapach siana

Niektórzy twierdzą, że masło bierze się ze sklepu, ale klasy 3a i 3b wiedzą już o nim znacznie więcej. Podczas wyprawy do Chlebowej Chaty dzieci wzięły sprawy w swoje ręce – dosłownie. Samodzielne ubijanie masła i pieczenie podpłomyków okazało się najlepszą lekcją cierpliwości, a nagroda w postaci ciepłego placka z miodem i kubka kawy zbożowej przebiła nawet najlepszy obiad. Przy okazji, oglądając stare maszyny, rozmawialiśmy o tym, jak bardzo zmienił się świat, choć radość z pieczenia kiełbasek przy wspólnym ognisku pozostała dokładnie taka sama jak przed laty.

Z kolei czwartoklasiści ruszyli do Zagrody Uśmiechu, gdzie czekały na nich wyzwania wymagające ogromnej czułości. Szczotkowanie koni i karmienie mieszkańców zagrody to chwile, w których nasi uczniowie uczą się empatii bez użycia ani jednego podręcznika. Dopełnieniem dnia było bingo terenowe – bo przecież nic tak nie motywuje do biegania po świeżym powietrzu, jak odrobina zdrowej rywalizacji i wspólne rozwiązywanie zagadek.

Sztuka przez wielkie S i plenerowe płótna

Dla klas siódmych kwiecień był czasem spotkania z kulturą wysoką w Galerii Bielskiej BWA. Wystawa „Herstories” pozwoliła nam zatrzymać się przy temacie kobiecych relacji i pamięci ukrytej w tkaninach, natomiast „Ukorzenianie” Pawła Matyszewskiego pokazało, że granica między galerią a żywym ekosystemem jest cieńsza, niż nam się wydaje. To było ważne wyjście, które sprowokowało wiele pytań o to, czym właściwie jest dzisiaj sztuka.

Inspiracja z galerii szybko przeniosła się pod gołe niebo. Klasa 4a zamieniła szkolne biurka na sztalugi pod chmurką. Malowanie na świeżym powietrzu pozwoliło dzieciom uchwycić kolory natury takimi, jakimi są naprawdę. W tym samym czasie, podczas lekcji angielskiego z okazji Dnia Ziemi, ta sama klasa udowodniła, że o ekologii można rozmawiać w każdym języku. Tworząc projekty o ochronie planety, uczniowie łączyli nowe słówka z realną troską o nasze otoczenie.

Gry zamiast sprawdzianów i sportowe emocje

Kto powiedział, że sprawdzian z historii musi być stresujący? Klasa 8a udowodniła, że daty i fakty najlepiej wchodzą do głowy, gdy… sami zaprojektujemy na ich podstawie grę. Tworzenie własnych quizów i planszówek, a potem testowanie ich na kolegach i koleżankach, wywołało salwy śmiechu. Okazało się, że przy okazji projektowania zasad, uczniowie zapamiętali o wiele więcej, niż gdyby ślęczeli nad notatkami. To była lekcja strategii i współpracy w jednym.

Na koniec kwietnia sporo emocji dostarczyła nam nasza reprezentacja dziewczynek z klas 1-3. Na ostatnich zawodach w sezonie pokazały niesamowity hart ducha i dynamikę. W konkurencji szybkościowej zostawiły rywalki daleko w tyle, co ostatecznie zapewniło im świetne, piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. To był sezon pełen wysiłku, ale i wielkiej dumy z naszych najmłodszych sportsmenek.