Skip links

Opcje dostępności

Luty w szkole niedyrektywnej

Luty w naszej szkole był miesiącem, w którym teoria spotykała się z praktyką na każdym kroku. Zamiast siedzenia w ławkach, postawiliśmy na doświadczanie – od zapachu wypalanego drewna, przez miękkość psiej sierści, aż po budowanie niewidzialnych nici porozumienia, które łączą naszą społeczność.

Angielski w ruchu i emocjach

W klasach 1A i 2A lekcje języka angielskiego przypominały raczej spotkanie dobrych znajomych niż tradycyjne zajęcia. Dzieci oswajały nowe słownictwo dotyczące garderoby i emocji poprzez gry planszowe i kalambury. Obserwowanie, jak naturalnie przechodzą od śmiechu podczas pokazywania haseł do robienia własnych notatek, utwierdza nas w przekonaniu, że nauka przez zabawę to najkrótsza droga do zapamiętania tego, co ważne.

Blisko natury i sztuki

Mroźne powietrze nie przeszkodziło klasom 3D i 5B w odwiedzinach u ich ulubieńców z Zagrody Uśmiechu. Alpaki, kozy i konie przywitały nas z tą samą radością, którą my czuliśmy na ich widok. Takie spotkania uczą dzieci empatii i uważności na potrzeby innych istot, co jest dla nas fundamentem edukacji.

Z kolei klasa 2A wybrała się w podróż do świata klasyki, odwiedzając BCK, by obejrzeć spektakl „Dziadek do orzechów”. Magia teatru, kostiumy i muzyka pozwoliły na chwilę oderwać się od codzienności i zanurzyć w opowieści, która pobudza wyobraźnię lepiej niż jakikolwiek ekran.

Mały weterynarz i cztery łapy

Dogoterapia z Ferdusiem tym razem miała wymiar mocno edukacyjny. Nasz czworonożny przyjaciel dzielnie znosił rolę pacjenta, podczas gdy dzieci wcielały się w lekarzy weterynarii. Poznawanie narzędzi medycznych i zasad pielęgnacji pupila było wstępem do wspólnego spaceru. To właśnie wtedy, trzymając smycz, uczniowie w praktyce trenowali odpowiedzialność i cierpliwość, dopasowując swój krok do tempa Ferdusia.

Sztuka cierpliwości i gorących detali

Klasy 1-3 podjęły nie lada wyzwanie – pirografię. Wypalanie wzorów w drewnie wymaga nie tylko wyobraźni, ale przede wszystkim ogromnego skupienia i pewnej ręki. Zapach drewna wypełnił salę, a na plastrach zaczęły pojawiać się unikatowe dzieła. Te zajęcia były fantastycznym treningiem motoryki małej, a gotowe prace stały się przy okazji najbardziej szczerymi prezentami walentynkowymi.

Relacje, które tkają naszą szkołę

W duchu słów z „Małego Księcia” o tym, że oswoić znaczy stworzyć więzi, odbyły się nasze zajęcia z arteterapii. Uczniowie, dzieląc się swoimi pasjami i tym, co dla nich bliskie, przekazywali sobie nitkę, tworząc fizyczną sieć połączeń. Efektem było wspólne serce – symbol tego, że w naszej szkole nikt nie jest osobną wyspą, a każdy z nas dokłada swoją nitkę do wspólnoty.

Wzruszającym dopełnieniem miesiąca były odwiedziny Babć i Dziadków w klasach trzecich. To popołudnie pokazało, że nasza niedyrektywna przestrzeń to miejsce, gdzie spotykają się pokolenia, a czas spędzony na rozmowach i wspólnej celebracji jest najcenniejszą lekcją, jaką możemy dać dzieciom.

Wiedza z drugiej ręki, czyli lekcje odwrócone

Klasa 8A po raz kolejny udowodniła, że najlepiej uczy się innych. Lekcje historii poprowadzone przez uczniów dla uczniów stały się polem do ciekawych dyskusji i nietypowych sposobów prezentacji faktów. Kiedy kolega z ławki opowiada o przeszłości, historia przestaje być tylko ciągiem dat, a staje się żywą opowieścią, którą po prostu chce się znać.