Skip links

Opcje dostępności

Luty w przedszkolu terapeutycznym

Luty w naszym przedszkolu przypominał barwną mozaikę, w której każda chwila miała inny kolor i teksturę. Zamiast czekać na wiosnę, postanowiliśmy w pełni wycisnąć to, co najlepsze z zimowej aury, łącząc przygodę na świeżym powietrzu z intensywnym, choć podanym w formie zabawy, wsparciem terapeutycznym.

Od brudnych rączek do wielkich dzieł

Nasze zajęcia ceramiczne to coś więcej niż lepienie figurek. To moment, w którym grupa milknie w skupieniu, a małe dłonie walczą z oporem materii. Obserwowanie, jak miękka glina pod wpływem dziecięcej wyobraźni zmienia się w unikalne kształty, jest lekcją cierpliwości, której moglibyśmy się od maluchów uczyć. Podobną dawkę sensorycznych doznań przyniósł nam dzień z kolorowym makaronem. Wyobraźcie sobie to skupienie przy odkrywaniu nowych faktur, które chwilę później ustąpiło miejsca wspólnemu komponowaniu witaminowych bomb w szklankach. Samodzielnie przygotowany sok z warzyw smakuje zupełnie inaczej niż ten kupny – zwłaszcza gdy ma się poczucie bycia małym szefem kuchni.

Rytm, oddech i kraina dźwięków

Muzyka w naszych salach nie jest tylko tłem, ale przewodnikiem po emocjach. Razem z dziećmi szukamy dźwięków, które pomagają nam wyrazić to, czego czasem brakuje w słowach. Umuzykalnianie płynnie łączy się u nas z nowoczesnym podejściem – metodą Tomatisa. Widok przedszkolaka w specjalnych słuchawkach, który w całkowitym spokoju chłonie odpowiednio przetworzone dźwięki, pokazuje, jak technologia wspiera naturalny rozwój komunikacji i koncentracji. Do tego dołożyliśmy jogę, ale w wydaniu, którego nie znajdziecie w poradnikach. Walentynkowa gra dywanowa sprawiła, że ćwiczenia oddechowe i dbanie o prosty kręgosłup stały się naturalną częścią radosnej zabawy.

Śnieżna przygoda i bajkowe morały

Kiedy tylko za oknem pobielało, Starszaki ruszyły na podbój Szyndzielni. Skrzypiący śnieg pod butami i rześkie górskie powietrze były najlepszym otwarciem ferii, jakie mogliśmy sobie wymarzyć. Bitwy na śnieżki i lepienie bałwanów przypomniały nam wszystkim, że najprostsze aktywności budują najtrwalsze wspomnienia. Po powrocie do ciepłych sal przyszedł czas na wyciszenie przy historii „O koguciku złotym grzebyku”. Ta opowieść o małym bohaterze o wielkim sercu stała się dla nas punktem wyjścia do rozmów o odwadze i tym, jak radzić sobie z trudnymi emocjami, które czasem goszczą w każdym z nas.

Bal, na którym każdy był bohaterem

Finał miesiąca należał do tradycji w nowoczesnym wydaniu. Nasze korytarze zamieniły się w salę balową, gdzie obok siebie tańczyły księżniczki, lwy i superbohaterowie. Nie było tu sztywnego układu tanecznego, a raczej czysta radość z bycia razem i wspólnej integracji. Patrząc na te wszystkie uśmiechnięte twarze, trudno nie pomyśleć, że w edukacji terapeutycznej to właśnie ta autentyczna, dziecięca energia jest najważniejszym paliwem do dalszej pracy.