Skip links

Opcje dostępności

Czerwiec w przedszkolu przy ul. Kasprowicza

Czerwiec przyniósł długie popołudnia, słońce zaglądające przez okna i to wyjątkowe poruszenie, które zawsze zwiastuje nadejście wakacji. Zamiast jednak odliczać dni do urlopów, postanowiliśmy zamienić ostatnie tygodnie w serię barwnych doświadczeń, w których główną rolę grały zmysły, natura i dziecięca ciekawość świata.

Egzotyczni goście i zapach lawendy

Jedno z najbardziej zaskakujących spotkań tego miesiąca odbyło się bezpośrednio na dywanie w naszej sali, którą odwiedziły… prawdziwe jaszczurki. Zamiast oglądania ilustracji w książkach, maluchy miały okazję z bliska przyjrzeć się chropowatej skórze gadów, zaobserwować, jak poruszają się po podłożu i dowiedzieć się, co tak naprawdę lubią jeść. Przełamywanie początkowego oporu i delikatne dotykanie zwierząt było dla wielu przedszkolaków lekcją odwagi oraz empatii wobec stworzeń, które na co dzień wydają się nam zupełnie obce.

Zaraz potem sale zamieniły się w małe laboratoria kosmetyczne, a w powietrzu uniósł się zapach olejków eterycznych i suszonych kwiatów. Dzieci samodzielnie projektowały i tworzyły własne, kolorowe mydełka. Samodzielne odmierzanie składników, wybieranie naturalnych dodatków i obserwowanie, jak płynna masa zastyga w foremkach, stało się świetną bazą do rozmów o prostej chemii. Gotowe, pachnące kostki przedszkolaki pakowały z myślą o prezentach dla najbliższych, pękając przy tym z dumy.

Kulinarne eksperymenty i wielka przygoda w Legendii

Kuchcikowo w tym miesiącu postawiło na smaki, które idealnie pasują do cieplejszych dni. Nasze kuchnie zapachniały chrupiącym, rumianym pieczywem, gdy dzieci samodzielnie komponowały swoje ulubione tosty. Chwilę później stoły zalała fala kolorów za sprawą świeżych owoców. Przedszkolaki, precyzyjnie operując bezpiecznymi nożykami, kroiły arbuzy, melony i truskawki, by stworzyć wielobarwne szaszłyki. Taka forma zajęć to nie tylko nauka samodzielności w kuchni, ale też doskonały trening precyzji ruchów dłoni i palców.

Prawdziwym wybuchem energii okazała się jednak całodniowa wyprawa do chorzowskiej Legendii. Śląskie Wesołe Miasteczko przetestowało naszą koordynację, odwagę i zgranie w grupie. Kręcące się karuzele, wspólne przejażdżki i radosne okrzyki na lżejszych kolejkach górskich pozwoliły dzieciom poczuć czystą swobodę. Nauczyciele i opiekunowie, zamiast tylko pilnować porządku, ruszyli do zabawy razem z podopiecznymi, co po raz kolejny pokazało, że partnerska relacja i wspólne przeżywanie emocji budują najtrwalsze więzi.

Ostatni akord, czyli czas na wakacje

Miesiąc zamknęliśmy uroczystym pożegnaniem roku przedszkolnego. Był to moment pełen wzruszeń, zwłaszcza gdy patrzyło się na starszaki, które po wakacjach zamienią przedszkolny dywan na szkolną ławkę. Dzisiaj, bogatsi o setki eksperymentów, podróży i wspólnych rozmów, nasi podopieczni są gotowi na podbój świata. Czas na zasłużony, letni odpoczynek!