Czerwiec zawsze pachnie już wakacjami, ale zanim spakowaliśmy plecaki, postanowiliśmy wycisnąć z ostatnich tygodni wszystko, co najlepsze. Zamiast nudnego odliczania dni w ławkach, postawiliśmy na ruch, odkrywanie świata wszystkimi zmysłami i bycie ze sobą tak po prostu. W efekcie stworzyliśmy wspomnienia, które będą nas grzać przez całe lato.
Świętowanie z kinem i lodami
Początek miesiąca tradycyjnie oddaliśmy we władanie dzieciakom. Klasy czwarta A, piąta B oraz szósta A doszły do wniosku, że Dzień Dziecka najlepiej smakuje wspólnie. Przepis na udane świętowanie okazał się genialny w swojej prostocie: duży ekran kinowy, niespieszne pogaduchy i porządna porcja lodów. To był idealny moment, żeby na chwilę zwolnić i pobyć razem poza szkolnymi murami.
Kiedy ortografia nie straszy
Kto powiedział, że nauka zasad pisowni musi wiązać się z nudnym dyktandem? W klasie piątej B lekcja języka polskiego zamieniła się w prawdziwy poligon gier językowych. Piątoklasiści łamali ortograficzne szyfry i rozwiązywali zagadki, nawet nie zauważając, kiedy utrwalają trudne reguły. Tego typu nowoczesne podejście pokazuje, że nauka staje się skuteczna dopiero wtedy, gdy budzi autentyczne zaangażowanie i zaciekawienie.
Lekcja na szczycie Rachowca
Z kolei klasa czwarta B zamieniła szkolną salę na… beskidzki szlak. Czwartoklasiści ruszyli na podbój Rachowca, udowadniając, że najlepsza edukacja to ta oparta na praktyce i doświadczaniu. Droga na szczyt wymagała trochę wysiłku, ale śmiech i wzajemne motywowanie się na szlaku skutecznie dodawały sił. Na samej górze czekała na nich gra terenowa. Rozwiązywanie zadań w otoczeniu szumiących drzew i zapachu igliwia pokazało, jak naturalnie można połączyć zdobywanie wiedzy z ruchem. Nic tak nie buduje zgrania w grupie jak wspólne pokonywanie małych, górskich wyzwań.
Oko w oko z egzotyką
Małe i duże odkrycia towarzyszyły też klasie drugiej A podczas wyprawy do chorzowskiego zoo. Dzieci miały okazję podejrzeć codzienne życie żyraf, lwów czy pasiastych zebr. Spacer alejkami ogrodu naturalnie prowokował do pytań o ochronę przyrody i sekrety świata zwierząt. Obserwacja mieszkańców zoo na żywo dała maluchom znacznie więcej niż najpiękniejsze ilustracje w podręcznikach.
Wrocławskie poszukiwania i Szalony Naukowiec
Starsze klasy – piąta B, szósta A oraz ósma A – wybrały się na dwudniowy podbój Wrocławia. Klimatyczny Rynek z kolorowymi kamienicami i historyczny Ostrów Tumski były tłem dla poszukiwań słynnych wrocławskich krasnali. Ogromne wrażenie zrobiło na wszystkich Afrykarium, gdzie oceaniczne głębiny były dosłownie na wyciągnięcie ręki. Prawdziwą wisienką na torcie okazała się jednak wizyta w MovieGate, muzeum kina pełnym filmowych rekwizytów. Wyjazd zwieńczył pokaz Szalonego Naukowca, który swoimi eksperymentami udowodnił, że nauka potrafi być niezwykle widowiskowa.
Piknik na zakończenie roku
Oficjalny koniec roku uczciliśmy w wyjątkowym stylu. Nasz szkolny dziedziniec zamienił się w urokliwy zakątek rodem z Francji. Piknik francuski połączył występy naszych artystów, wspólne zabawy i oczywiście akcenty kulinarne. Oglądanie dzieciaków, które z dumą prezentowały swoje talenty, wywołało u niejednego nauczyciela i rodzica łezkę wzruszenia. To było piękne, pełne lekkości pożegnanie, które idealnie wprowadziło nas w wakacyjny nastrój.

