Czerwiec przyniósł do naszych sal ciepłe, jaskrawe słońce i to wyjątkowe, radosne poruszenie, które zawsze zapowiada letnią przerwę. Zanim jednak rozeszliśmy się na wakacyjne szlaki, wypełniliśmy ostatnie tygodnie doświadczeniami angażującymi wszystkie zmysły, udowadniając, że nowoczesna edukacja najlepiej smakuje w praktyce.
Merdające ogony i sekrety matematyki
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów były odwiedziny czworonożnego gościa. Dogoterapia pokazała, jak naturalnie dzieci otwierają się przy zwierzęciu – delikatne głaskanie puszystej sierści i uważne karmienie psa z ręki stały się lekcją empatii bez używania wielkich słów. Ta bliskość dała maluchom ogromne poczucie bezpieczeństwa i spokoju. Równolegle w salach tętniło życie odkrywców logicznych zagadek. Grupa Misiów aktywnie oswajała matematykę poprzez układanie autorskich puzzli, kontynuowanie skomplikowanych rytmów oraz trening pamięci podczas planszowych rozgrywek w memory. Prawdziwe poruszenie wywołało czarodziejskie pudełko, z którego dzieci za pomocą samego dotyku, z zamkniętymi oczami, wyciągały letnie atrybuty. Krem z filtrem, klapki czy czapka z daszkiem stały się pretekstem do rozmów o tym, jak mądrze i odpowiedzialnie korzystać ze słońca.
Dotyk gliny i zapach wiejskiego podwórka
Ostatnie przedwakacyjne spotkanie z ceramiką upłynęło pod znakiem skupienia i umazanych gliną rączek. Uczniowie z wielkim zaangażowaniem formowali swoje małe dzieła sztuki, ucząc się cierpliwości i tego, jak materiał reaguje na siłę ich własnych dłoni. Z kolei wycieczka do Zagrody Uśmiechu przeniosła Misie prosto w środek wiejskiej codzienności. Bezpośredni kontakt z alpakami, końmi i kozami, które chętnie podchodziły po przygotowane smakołyki, wywołał mnóstwo autentycznego zachwytu. Karmienie zwierząt na świeżym powietrzu pozwoliło maluchom przełamać drobne lęki i poczuć dumę z opieki nad mniejszymi stworzeniami.
Smak truskawek i podwodne głębiny
Gdy czerwcowy upał zaczął dawać się we znaki, Smerfy wzięły sprawy w swoje ręce i zamieniły salę w lodziarnię. Dzieci samodzielnie ucierały świeże owoce, tworząc zdrowe lody truskawkowe. Nic nie smakuje lepiej niż deser, w którego przygotowanie włożyło się własną pracę, a wspólna degustacja przyniosła wszystkim upragnione ochłodzenie. W tym samym czasie w innych salach trwała wielka podwodna wyprawa. Przedszkolaki z dużym skupieniem manipulowały wędkami z magnesami, łowiąc kolorowe rybki, co było świetnym i wymagającym treningiem zręczności oraz koordynacji oka z ręką. Morskie motywy zdominowały też zajęcia plastyczne, podczas których z bibuły i papieru powstawały wielobarwne, trójwymiarowe kompozycje.
Bezpieczne plany i ważne pożegnania
Grupa Myszek spędziła ostatnie dni na planowaniu wakacyjnych podróży. Zamiast nudnych zakazów, dzieci same analizowały sytuacje, z którymi mogą się spotkać nad wodą czy w górach, ucząc się odpowiedzialności za siebie i rówieśników. Swoje wyobrażenia o letnim orzeźwieniu przelały na papier, wycinając i komponując słoiki pełne papierowej, kolorowej lemoniady – to ćwiczenie z dokładności i posługiwania się nożyczkami zaangażowało je bez reszty.
Najbardziej wzruszający moment towarzyszył jednak Krasnalom, które oficjalnie zamknęły etap zerówki. Część z tych dumnych absolwentów pamiętamy jeszcze z czasów, gdy jako maluchy w żłobku stawiały pierwsze, niepewne kroki i uczyły się wypowiadać pierwsze słowa. Obserwowanie, jak przez te lata zmieniali się w odważnych, ciekawych świata młodych ludzi, gotowych z podniesioną głową przekroczyć próg szkoły, przyniosło nam, nauczycielom i terapeutom, ogromną dawkę wzruszenia. Wiemy, że poradzicie sobie doskonale!

