Grudzień w naszym przedszkolu i szkole nie był po prostu kolejnym miesiącem w kalendarzu – to był czas, w którym zapachy dzieciństwa wymieszały się z nauką przez doświadczanie i wspólnym pokonywaniem barier. Kiedy za oknami zrobiło się chłodniej, u nas atmosfera stała się gorąca od emocji, przygotowań i dziecięcej ciekawości świata.
Piernikowe manufaktury i sensoryczne odkrycia
W sali Tygrysków zapachniało tak, że trudno było przejść obok obojętnie. Nasza sala zmieniła się w prawdziwą fabrykę słodkości, ale zanim mąka i miód wylądowały na stolnicach, dzieci zamieniły się w małych badaczy. Zamiast suchej teorii, postawiliśmy na zmysły – przedszkolaki sprawdzały, jak intensywny jest kardamon, jak pachnie anyż i dlaczego cynamon tak kojarzy się z domowym ciepłem. Potem przyszła pora na praktykę: samodzielne wałkowanie ciasta i wycinanie kształtów to nie tylko frajda, ale też doskonały trening dla małych rączek. Każdy Mały Mistrz Pierniczkowy opuszczał salę z dumnym uśmiechem i certyfikatem, udowadniając, że najlepiej uczymy się wtedy, gdy możemy wszystkiego dotknąć i spróbować.
Z niepełnosprawnością na sam szczyt
To była już nasza siedemnasta wyprawa, ale za każdym razem wzrusza tak samo. Nasza dzielna Jonatanowa ekipa pokazała, że granice istnieją tylko w naszych głowach, rozświetlając Dębowiec swoją obecnością. Na szczycie, w oparach ciepłej herbaty i przy dźwiękach kolęd śpiewanych przez nauczycieli, czekał gość specjalny – Mikołaj. Ta wędrówka to dla nas coś więcej niż spacer; to lekcja determinacji i dowód na to, że w naszej społeczności każdy może sięgnąć nieba, zwłaszcza gdy ma obok siebie wspierających pedagogów i terapeutów.
Nowoczesna nauka w świątecznym wydaniu
U Tygrysków i Gumisiów tradycja spotkała się z innowacją. Przygotowując się do świąt, dzieci nie tylko słuchały o dawnych zwyczajach, ale też intensywnie pracowały nad swoimi umiejętnościami. Wykorzystaliśmy klocki do glottodydaktyki, by wplatać naukę liter w bożonarodzeniowe tematy – pierogi i pierniki okazały się świetnym materiałem do głoskowania. Gumisie z kolei trenowały grafomotorykę i logiczne myślenie, tworząc prezenty dla najbliższych i analizując kalendarz adwentowy. Nauka matematyki przy przeliczaniu bombek na choince? To u nas codzienność – pokazujemy dzieciom, że świat liczb i liter jest częścią ich codziennych radości.
Teatr pełen wartości
Kulminacją tego czasu było nasze świąteczne przedstawienie. To nie był zwykły występ, ale mądra opowieść o tym, co w życiu najcenniejsze. Na scenie ramię w ramię stanęły dzieci oraz ich panie, tworząc spektakl pełen autentyczności. Widzieliśmy na twarzach rodziców zarówno łzy wzruszenia, jak i szczery śmiech. Choć takie przygotowania to dla kadry godziny prób i ogromne zaangażowanie, widok dzieci, które z taką pewnością siebie opowiadają o dobroci i miłości, jest dla nas najlepszą nagrodą.
Grudzień zakończyliśmy wspólnymi wigilijkami, w atmosferze, która przypomniała nam, dlaczego nasza placówka jest tak wyjątkowa. To nie mury, a ludzie – ciekawi świata mali odkrywcy i kadra, która każdego dnia wkłada serce w to, by edukacja była wielką, bezpieczną przygodą. Dziękujemy, że byliście z nami w tych wszystkich momentach!

