Kwiecień w przedszkolu przy ul. Kasprowicza
Kwiecień przywitał nas słońcem, które od razu wygnało nas z sal na świeże powietrze, ale zanim na dobre zadomowiliśmy się na placu zabaw, działo się u nas tyle, że trudno byłoby to zmieścić w jednym wspomnieniu. To był miesiąc, w którym granica między nauką a zabawą całkowicie się zacierała, ustępując miejsca czystej ciekawości.

